Zdjęcie, które pokazuje skutki słońca na skórze
Prosta fotografia zwróciła uwagę ludzi na całym świecie. Przedstawia 92-letnią kobietę, która przez ponad 40 lat stosowała krem z filtrem na twarz, ale nie nakładała go na szyję.
Kontrast jest wyraźny. Skóra twarzy wygląda na znacznie mniej postarzoną niż obszar tuż poniżej. Nie chodzi tu o genetykę ani o filtr na zdjęciu, lecz o promieniowanie ultrafioletowe, które kumuluje się przez lata.
To właśnie ta różnica sprawia, że zdjęcie stało się tak mocnym przypomnieniem: słońce działa na skórę nawet wtedy, gdy tego nie czujemy i nie widzimy od razu żadnych skutków.
Dlaczego promieniowanie UV działa niezauważalnie
W ciągu dnia skóra otrzymuje niewielkie dawki promieniowania UV podczas zwykłych czynności. Może się to dziać podczas prowadzenia samochodu, spaceru do sklepu, otwierania okna, przebywania przy balkonie lub wykonywania codziennych obowiązków.
Ponieważ takie działanie słońca zwykle nie boli i nie powoduje natychmiastowego oparzenia, łatwo je zlekceważyć. Uszkodzenia mogą jednak zachodzić powoli, wewnątrz komórek skóry.
Promieniowanie UV przyczynia się do degradacji kolagenu i elastyny, czyli struktur odpowiedzialnych za jędrność oraz elastyczność skóry. Efekt nie pojawia się po kilku tygodniach. Najczęściej staje się widoczny dopiero po latach, a nawet po dekadach.
Czym jest fotostarzenie skóry
Dermatolodzy określają ten proces jako fotostarzenie. Oznacza ono zmiany w wyglądzie i kondycji skóry spowodowane wieloletnim działaniem promieniowania słonecznego.
Do typowych oznak fotostarzenia należą:
- głębsze zmarszczki,
- przebarwienia i plamy,
- nierówna tekstura skóry,
- utrata elastyczności,
- widoczne osłabienie jędrności.
Zmiany te często pojawiają się najpierw na obszarach najbardziej wystawionych na słońce. Należą do nich twarz, szyja, dekolt i dłonie.