Gorączkowe poszukiwania wskazówek
Zdjęcie: IMAGO / Fotobudka
Zdjęcie: IMAGO / Fotobudka
Przybył mobilny zespół ekspertów, pobrał wymazy i próbki krwi oraz przeanalizował nagrania z kamer monitoringu, aby odtworzyć każdy szczegół ostatnich zmian. Trzeciego dnia było jasne: infekcja nie była wynikiem wycieku z laboratorium – wstępne testy genetyczne wykazały naturalnie występujący patogen.
Jeszcze przed upublicznieniem wyników Ministerstwo Zdrowia wprowadziło zakaz odwiedzin i przewozów w całym szpitalu. Lotnisko w pobliskiej metropolii zainstalowało skanery wykrywające gorączkę przy wszystkich bramkach.
Ale jaki patogen stał za tymi dramatycznymi objawami?
Ciąg dalszy na następnej stronie