To nie tylko deser – to słońce w daniu. Soczyste, słodkie jak miód brzoskwinie zatapiają się w delikatnym, złocistym cieście, zwieńczonym maślanym syropem z nutą karmelu, który bulgocze i gęstnieje podczas pieczenia, gromadząc się luksusowo pod każdym kęsem. Zainspirowany kuchnią appalachiańskich domów i udoskonalany przez pokolenia, ten „pudding” (południowe określenie na przypominający placek owocowy, łatwy do nabierania łyżką) celebruje sezonowe owoce, wykorzystując proste składniki i brak udawania. Najlepiej smakuje na ciepło, z gałką lodów waniliowych rozpływającą się w syropie – danie, które smakuje jak huśtawki na ganku, świetliki i głęboka, cicha radość lata.
