Pudding brzoskwiniowy z Tennessee

 To nie tylko deser – to słońce w daniu. Soczyste, słodkie jak miód brzoskwinie zatapiają się w delikatnym, złocistym cieście, zwieńczonym maślanym syropem z nutą karmelu, który bulgocze i gęstnieje podczas pieczenia, gromadząc się luksusowo pod każdym kęsem. Zainspirowany kuchnią appalachiańskich domów i udoskonalany przez pokolenia, ten „pudding” (południowe określenie na przypominający placek owocowy, łatwy do nabierania łyżką) celebruje sezonowe owoce, wykorzystując proste składniki i brak udawania. Najlepiej smakuje na ciepło, z gałką lodów waniliowych rozpływającą się w syropie – danie, które smakuje jak huśtawki na ganku, świetliki i głęboka, cicha radość lata.

 

Dlaczego pokochasz ten przepis

To prawdziwy sezonowy hit: bez wymyślnych narzędzi, bez cukierniczych umiejętności, tylko świeże (lub mrożone) brzoskwinie przemienione w coś niezwykle kojącego. Magia? Syrop wylewa się na surowe ciasto – parując ciasto od góry, podczas gdy brzoskwinie miękną od spodu – tworząc konsystencję chrupiącej, wilgotnej panierce i przesiąkniętej korzennym nektarem brzoskwiniowym.

Idealne dla:

Letnie spotkania, uczty z okazji Czwartego Lipca, wieczerze kościelne i każda inna okazja, kiedy chcesz poczuć duszę Południa.

Składniki