— Nadjuszko, usiądź. Mamy wiadomość.
Borys stał w drzwiach z winowatym, niemal nerwowym uśmiechem. Za nim majaczyła Sofija Własowna w nowym, drogim kardiganie, od razu widać było, że nie jest tani.

— Nadjuszko, usiądź. Mamy wiadomość.
Borys stał w drzwiach z winowatym, niemal nerwowym uśmiechem. Za nim majaczyła Sofija Własowna w nowym, drogim kardiganie, od razu widać było, że nie jest tani.