June 13, 2026
Reklama

Co wy na to?

Reklama

Na lotnisku było widać emocje. Władimir Semirunnij, świeżo po zimowych igrzyskach olimpijskich, wrócił do Polski ze srebrnym medalem na 10 000 metrów i szybko dał do zrozumienia, że to dla niego dopiero początek. Nie chodzi tylko o sport. Panczenista, który pochodzi z Rosji, mówi o kolejnym kroku, który ma być jasnym sygnałem dla kibiców.

Reklama

Czytaj też: Szokujące słowa Czarzastego w ukraińskim parlamencie. To może mieć katastrofalne konsekwencje. Nie do wiary jak nazwał Putina.

Reklama
Udostępnij na Facebooku
Reklama