O drugiej w nocy świat powinien być cichy.
Mój klimatyzator klikał w ciemności, mundur wisiał na krześle, idealnie wyprasowany na poranny apel. Służyłam jako medyk w Marynarce Wojennej i po raz pierwszy od dawna czułam się bezpiecznie. Mieszkanie znajdowało się tuż przy bazie. Teren zamknięty. Kamery. Kontrola przepustek.
