Przemysław Czarnek nie jest trybunem ludowym, ale narodowo-obyczajowym. Trafia do osób o konserwatywnych poglądach i tych wyznających tradycyjny model rodziny: mężczyzna decyduje, a kobieta jest mu podporządkowana — tak wystąpienie kandydata PiS na premiera ocenił politolog z Uniwersytetu Warszawskiego prof. Jacek Wasilewski.
Żądamy szacunku od Zełenskiego i władz Ukrainy”, “u nas nie przyjęły się półbaby i półchłopy”, “nie mamy żadnego unijnego miksu energetycznego, Zielonego Ładu i OZE-sroze”, “Bruksela nie jest naszą stolicą” — to tylko niektóre cytaty od Przemysława Czarnka, które padły od momentu ogłoszenia go kandydatem PiS na premiera. 48-letni konstytucjonalista, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i były minister edukacji nie gryzie się w język podczas wystąpień. Do kogo kieruje swój przekaz?
