A co, gdyby ten czarny kot, obserwujący cię swoimi złotymi oczami, nie był tylko przechodniem? Od wieków te eleganckie koty cieszyły się zmienną reputacją: dla jednych były amuletami przynoszącymi szczęście, dla innych zwiastunami złych omenów. Ale za tymi starożytnymi wierzeniami kryje się symbolika o wiele bardziej świetlista, niż mogłoby się wydawać…
Święty kot, który stał się niezrozumiany

Jednak na przestrzeni wieków, a zwłaszcza w średniowieczu, jego wizerunek uległ zniszczeniu. Jego ciemne futro i milcząca postawa podsycały przesądy. Na szczęście w innych częściach świata inne tradycje zachowały znacznie bardziej życzliwy charakter: w Japonii, Szkocji i wśród bretońskich żeglarzy spotkanie czarnego kota było oznaką szczęścia i dobrobytu!