Wszystko zaczęło się od upiornego ryku. Wcześniej nikt nie zwrócił na to uwagi – może być odparty pomruk grzmotu. Ale potem niebo zdawało się eksplodować furią, gdy na miasto spadła gwałtowna burza gradowa. To, co zaczęło się jako zwykły dzień, szybko przerodziło się w chaos.
Burza Uderza
