Wyraz twarzy Davida zmienił się z wymuskanej pewności siebie w zdumienie. Szybko zerkał na Alexa, na mnie, a jego umysł stanowi rozwiązanie przetworzone, które pojawia się, gdy jest on łudząco podobny.
„Jak… jak to możliwe?” wyjąkał Dawid, a jego głos był ledwie słyszalny.
