Pies policyjny, owczarek niemiecki o imieniu Rex, z niezachwianą determinacją prowadził funkcjonariuszy do piwnicy. Funkcjonariusz Ruiz podążał tuż za nimi, z bijącym sercem, schodząc po skrzypiących drewnianych schodach. Piwnica była słabo oświetlona, z sufitu złowrogo migotała tylko jedna żarówka. Pudełka i stare meble zagracały przestrzeń, rzucając upiorne cienie na ściany.
Rex intensywnie obwąchał pokój, zatrzymując się w końcu przy dużym, zakurzonym kufrze ustawionym pod przeciwległą ścianą. Funkcjonariusze wymienili spojrzenia, zdając sobie sprawę z powagi sytuacji. Z precyzją i precyzją otworzyli kufer, podnosząc wieko, by odsłonić jego zawartość. Wewnątrz znaleźli obciążające dowody: zdjęcia, kamerę wideo i zbiór listów, które przedstawiały przerażający obraz poczynań Marka.
