To znana historia dla wielu starszych osób. Kładziesz się spać zmęczony, gotowy na pełen sen. Pierwsze kilka godzin mija bezproblemowo, ale potem – około 2 w nocy – otwierasz oczy. Niezależnie od tego, czy czujesz potrzebę skorzystania z toalety, czy po prostu nie możesz zasnąć, frustracja jest ta sama.
Pierwsza myśl, która zazwyczaj przychodzi Ci do głowy? To pewnie ta szklanka wody, którą wypiłem przed snem. Specjaliści od snu twierdzą jednak, że prawda jest o wiele bardziej złożona. To wczesne poranne pobudki nie zawsze dotyczą pęcherza. Wiążą się one raczej ze sposobem, w jaki Twój organizm radzi sobie z płynami, temperaturą, a nawet stresem w nocy.
