Upadek z pałacu
Miał wszystko: kluczową, piątkę dzieci, które podziwiały, i dominowały niczym pałac. A jednak jednej nocy pozbył się ich, jakby nic nie brzmiał. Po latach spędzonych, pokorny i samotny – i nawet jego dzieci ledwo pamiętały.
To historia mężczyzny, który stracił wszystko przez dumę, i kobietę, która odbudowała swoje życie z godnością. „Nie chcę cię więcej widzieć w tym domu – ciebie i twoich rozmówców dzieci”. Głos Ernesto Villarreala rozbrzmiewał echem w marmurowym pokoju z aksamitnymi zasłonami w dzielnicy Providencia w Guadalajarze. Na zewnątrz było gorąco i wietrznie, ale w tym pokoju powietrze było tak ostre, że aż kłuło.
