„Mamo, pomóż mi!”
Rozpaczliwy krzyk rozbrzmiał w dusznym, czarnym Lexusie. Drobne piątki Lily Grant bezsilnie uderzały w przyciemniane szyby, gdy łapała powietrze, a palące światło zamieniało samochód w piekarniku.

„Mamo, pomóż mi!”
Rozpaczliwy krzyk rozbrzmiał w dusznym, czarnym Lexusie. Drobne piątki Lily Grant bezsilnie uderzały w przyciemniane szyby, gdy łapała powietrze, a palące światło zamieniało samochód w piekarniku.