Słowa chłopca rozbrzmiewały w jego głowie: „Musisz mi zaufać”. Alexander całe życie nie ufał nikomu, nie wierzył w nic poza tym, co namacalne, zyskowne, natychmiastowe korzyści. A jednak oto był, sparaliżowany strachem i możliwością zmiany, zmagający się z myślą, że magia – lub coś jej podobnego – może być prawdziwa.
„DAM CI MILION, JEŚLI POTRAFISZ MNIE UZDROWIĆ” – ZDRYSOWAŁ MILIARDER — AŻ DO
