Dowiedziawszy się o tajnym związku swojej żony, Nikołaj Jewgienjewicz natychmiast pobiegł do jej biura.
„Gdzie ten bachor?! Gdzie, pytam?!” Kiedy Nikołaj Jewgienjewicz wpadł do biura i zaczął gorączkowo kogoś szukać, wszyscy pracownicy ucichli i w milczeniu obserwowali męża szefowej.
