Zatrzymał się, dobierając słowa. „I jak to zadziałało?” – zapytałem, starając się mówić spokojnie, choć z jakiegoś powodu serce waliło mi jak oszalałe. „Tak” – skinął głową – „w pewnym sensie zadziałało”.
* W dniu moich 30. urodzin, moja teściowa wzniosła toast słowami: „Za naszą głupią dziewczynkę…
