Czy zdarzyło Ci się kiedyś wstać z ulubionego fotela i poczuć, jak pokój przechyla się na ułamek sekundy? Może to było w sklepie spożywczym, gdzie cichy szum lodówek zmieszał się z nagłą falą zawrotów głowy, która sprawiła, że mocniej zacisnęłaś dłoń na wózku. A może ostatnio Twoje kroki wydają się ostrożniejsze, jakby Twoje ciało szeptało wiadomości, których nie do końca rozszyfrowałaś. Jeśli cokolwiek z tego brzmi znajomo, nie jesteś sama.

.
