Hej wszystkim, musiałem się tym wspomnieniem podzielić, bo moi znajomi nie chcą w to uwierzyć – i szczerze mówiąc, poniekąd rozumiem dlaczego. Brzmi to jak na dzisiejsze standardy totalnie dziko.
Wyobraź sobie: zanim pojawiły się pieluchy jednorazowe, chusteczki zapachowe, pieluchomajtki i inne tego typu gadżety dla dzieci, nasi rodzice po prostu wychodzili na dwór i wychowywali dzieci w „trybie eksperta”.
