Wśród uporczywych plotek o limicie 10 000 euro, obaw przed zwróceniem uwagi organów podatkowych i komunikatów z całej Europy, wielu Francuzów zadaje sobie pytanie: Czy naprawdę można trzymać w domu tyle gotówki, ile się chce? Czy to ryzykowne? A przede wszystkim, co tak naprawdę mówią prawo i instytucje? Uwaga, spoiler: odpowiedź jest o wiele bardziej złożona niż zwykła magiczna kwota.
Gotówka w domu: co tak naprawdę mówi prawo dzisiaj

Prawdziwym wyzwaniem jest pochodzenie tych pieniędzy. W przypadku kontroli należy być w stanie wyjaśnić, skąd pochodzą te banknoty: wypłaty z banku, wpływy ze sprzedaży nieruchomości, dziedziczenie, zgromadzone oszczędności itp. Bez spójnego uzasadnienia odnoszącego się do zwykłych dochodów mogą pojawić się wątpliwości, co może prowadzić do długotrwałych i nieprzyjemnych procedur administracyjnych. Kwestią drażliwą nie jest zatem posiadanie pieniędzy, ale ich identyfikowalność.
Słynny próg 10 000 euro: mit czy rzeczywistość?

Cel jest jasny: zwiększenie przejrzystości i ograniczenie nadużyć w niektórych transakcjach o dużej wartości. Dla obywateli Francji skutki pozostaną ograniczone, ponieważ Francja już teraz stosuje surowe przepisy dotyczące płatności gotówkowych.