Syn z przerażeniem obserwował śmierć matki, gdy ta spadła z wysokości 88 metrów, próbując zrobić selfie po skoku na bungee z opuszczonej wieży w Pawłowsku, niedaleko Sankt Petersburga w Rosji.
Jak podało Daily Mail, Elizawieta „Liza” Guszczina świętowała swoje 45. urodziny i chciała uczcić tę okazję imponującym skokiem na bungee.
