Po skoku na bungee spadła z 88 metrów i zginęła na oczach syna

„W tragicznych okolicznościach zmarł doświadczony skoczek, matka dwójki dzieci Liza” – poinformował w oświadczeniu rzecznik firmy 23block specjalizującej się w skokach na linach, która zarządza obiektem.

„Elizaveta Gushchina wraz z synem Nikitą była członkiem naszej drużyny sportowej” – dodano.

„Teraz cała drużyna opłakuje jej śmierć, jest to dla nas ogromna tragedia”.

W materiałach reklamowych obiektu sportów ekstremalnych napisano: „Dla ludzi, którzy nie wyobrażają sobie życia bez adrenaliny, skoków na linach, lotów, aktywnego wypoczynku i swobodnego spadania”.

Według gazety The Sun rosyjska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci Lizy.

„Ustalą, czy organizatorzy atrakcji działali zgodnie z prawem przy świadczeniu usług” – wyjaśnił rzecznik biura.

Spoczywaj w pokoju.