Moment zdałem sobie sprawę z tego, że Viral pół-świnia, Half-Human Baby Post może Spiral poza kontrolą

Siedziałem w ciasnym mieszkaniu, przeszukiwałem telefon w wolny czwartkowy wieczór, kiedy na niego natknąłem się.

Sensacyjny post o “pół-świni, pół-człowieka” dziecko, jego obraz ziarnisty, ale szokująco szczegółowe, przykuł moją uwagę.

Nagłówek wołał o uwagę i zanim się zorientowałem, kliknąłem i podzieliłem się nim.

To był mały, dziwny moment, tylko odwrócenie uwagi od moich zwyczajów.

Ale niepokój, który nastąpił, był niespodziewany.

Zdjęcie wydawało się zbyt prawdziwe.

Nie mogłem pozbyć się niespokojnego uczucia, które zostawił.

Wszyscy się tym dzielili, a źródło było dziwnie niejasne.

Wygląda na to, że wszyscy wpadli w sztorm wirusowy, łącznie ze mną.

Praca jako młodszy redaktor na stronie internetowej rozrywki oznaczało dni zamazane w siebie, pogrzebane za ekranami i terminy.

Ale ten post był inny.

Czułam, że ma własne życie.

Do następnego ranka, ruch na miejscu się zwiększył.

Mój wydawca był zachwycony, naciskając na więcej sensacyjnych obserwacji.

Zawahałem się, wątpiłem w to, że mnie gryzie, ale się podporządkowałem.

Liczby znaczyły więcej niż prawda.

Jednak w miarę jak historie się spirowały, niepokój wzrastał.

Oszust zamieniał się w miejską legendę, a ja czułam, że mój udział się zaciska.

Zostałem złapany pomiędzy potrzebą wiarygodności a żądaniem trafień.

Presja była wyczuwalna, brak równowagi mocy z moją redaktorką, która zawsze była obecna.

Kiedykolwiek Podniosłem obawy, jego odpowiedź brzmiała: “Po prostu to zrób. ‘

Przygotowuję się do spotkania z nim dzisiaj, obawiając się rozmowy, przygotowując się do decyzji o tym, jak głęboko jestem skłonny się wplątać w ten bałagan.

Niepokojące uczucie z pierwszej chwili nie wyblakło, ale stało się cięższe.

Czytaj więcej na następnej stronie

_ _ NEXTPAGE _ _

Spotkanie jest za godzinę.

Siedzę przy biurku, wpatrując się w ekran, próbując zebrać odwagę, by wyrazić moje obawy.

Czuję się jak przegrana bitwa.

Mój telefon brzęczy wiadomościami od kolegów i przyjaciół, cały brzęczy o poczcie.

Ignoruję je, mój umysł skupił się na nadchodzącej rozmowie.

W redakcji jest mnóstwo aktywności, ale czuję się odłączony, jakbym obserwował z zewnątrz.

Moje palce unoszą się nad klawiaturą, pisząc i usuwając ten sam szkic e-mail.

Ma wyrażać moje zastrzeżenia, ale słowa są puste.

Zegar tyka, z każdą sekundą zbliża mnie do nieuniknionego.

Moje serce się ściga, jest w ciągłym stresie.

Czy mam stawić czoła temu problemowi, czy kontynuować grę?

Stawka jest teraz wyższa, waga moich wyborów spada.

Każde wspólne stanowisko, każdy nagłówek wydaje się kolejnym krokiem w ruchome piaski.

Znowu patrzę na zdjęcie.

Obraz mnie prześladuje, ciągle przypomina o linii, którą mogłem przekroczyć.

To coś więcej niż tylko historia, to test mojej uczciwości.

Znowu sprawdzam czas.

Zostało 30 minut.

Głęboko oddycham, próbuję się ustabilizować.

Decyzja się zbliża i wiem, że muszę ją podjąć.

Czytaj więcej na następnej stronie

_ _ NEXTPAGE _ _

Sala konferencyjna jest cicha, mała, nieopisana przestrzeń z niskimi ścianami.

Mój redaktor wchodzi i kiwa głową, żebym usiadł.

Nie marnuje czasu, nurkuje w programie.

“Musimy wykorzystać ten impuls”, zaczyna.

Kiwam głową, choć mój umysł jest gdzie indziej.

On nie zauważa, jego skupienie się na liczbach i statystykach.

“Ruch jest niesamowity”, kontynuuje, entuzjazm w jego głosie.

“Powinniśmy rozważyć serię obserwacji”.

Waham się, słowa utknęły mi w gardle.

“Mam pewne obawy”, w końcu sobie radzę.

Patrzy na mnie z łagodnym zainteresowaniem.

“Obawy?”

Kiwam głową, próbując wyrazić węzeł niepokoju w mojej piersi.

“O źródle, autentyczności.”

Macha ręką.

“To nie nasz problem”, powiedział.

Wyrzucenie żądło, ale ja naciskam.

“To może być oszustwo, a jeśli tak…”

Odciął mnie od swojej firmy.

“Zajmujemy się opowieściami, nie prawdą.”

Słowa wiszą w powietrzu, ciężkie i niezaprzeczalne.

Moje determinacyjne fale, brak równowagi mocy są zbyt wyraźne.

Mimo to, nie mogę pozbyć się uczucia, że jestem zamieszany w coś większego.

Spotkanie się kończy, jego instrukcje są jasne.

Mam wybór, którego nie jestem pewien.

Czytaj więcej na następnej stronie

_ _ NEXTPAGE _ _

Wracam do mojego biurka, do mojego umysłu.

Otacza mnie biuro, nieświadome tło mojej wewnętrznej walki.

Koleżanki i koledzy rozmawiają i się śmieją, wirusowy post gorący temat.

Jestem cicho, zagubiony we własnym świecie.

Zdjęcie w mojej głowie, przypomnienie o rozdrożu.

Decyzja wydaje się niemożliwa, konsekwencje są niejasne.

Mój telefon znowu dzwoni, SMS od przyjaciela.

“Widzisz to?”, czyta, link do innej historii.

Wzdycham, odkładam telefon na bok.

Czas porusza się powoli, z każdą minutą.

Moje myśli zwracają się ku przyszłości, ścieżce, na której jestem.

Linia pomiędzy prawdą a fikcją, uczciwością i karierą, zamazana.

I jestem w środku, nie wiem, w którą stronę skręcić.

Newsroom kontynuuje swój rytm, nieświadomy mojego wewnętrznego zamieszania.

Patrzę na zegar, zbliża się koniec dnia.

Nie jestem bliżej decyzji, ale presja pozostaje.

Posterunek wirusowy zmienił rzeczy, i nie jestem pewien czy to na dobre czy na złe.

Kiedy dzień się kończy, wiem jedno: historia się nie skończyła.

To dopiero początek i jestem jego częścią, czy mi się to podoba, czy nie.

Uwaga: Ta historia to fikcja inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Nazwiska, znaki i szczegóły zostały zmienione.

Leave a Comment