Stałem przed gimnazjum w ciepły, wiosenny wieczór, nut rozmowy i muzyki filtrującej przez drzwi. Dziś był bal maturalny i z dumą przyprowadziłem mamę na randkę.
Wyglądała pięknie w prostej sukience, jej uśmiech mieszanka nerwowości i podniecenia.

Stałem przed gimnazjum w ciepły, wiosenny wieczór, nut rozmowy i muzyki filtrującej przez drzwi. Dziś był bal maturalny i z dumą przyprowadziłem mamę na randkę.
Wyglądała pięknie w prostej sukience, jej uśmiech mieszanka nerwowości i podniecenia.