Rano słońce rzucił długie cienie przez obieranie podłogi linoleum jak usiadłem przy stole kuchennym, telefon w ręku. Każdy numer był krokiem w kierunku nieznanego terytorium.
Nie spodziewałam się zbyt wiele, kiedy dzwoniłam, to tylko dreszcz w stagnacyjnych wodach naszej okolicy.
