Pewna mała dziewczynka, która nazywa mnie ‘tatusiem’, nie jest moją córką. Niemniej jednak każdego ranka przychodzę, by odprowadzić ją do szkoły. Jej prawdziwy tata odsiaduje wyrok za zamordowanie jej matki. Ja jestem motocyklistą, który trzy lata temu usłyszał jej płacz za kontenerem na śmieci, gdy miała pięć lat.
Każdego dnia o 7 rano parkuję moją Harley’a dwie ulice dalej od domu, w którym mieszka z babcią. Podchodzę do drzwi w mojej skórzanej kamizelce pokrytej naszywkami, a ośmioletnia Keisha wyskakuje z domu i rzuca się mi w ramiona, jakbym był dla niej najważniejszą osobą na świecie.
