François, mój tata, wstał i powoli ruszył w


— To umowa inwestycyjna podpisana tydzień temu. Firma mojej córki, którą niektórzy tutaj nazywają naiwną dziewczynką z biednej rodziny, została właśnie wyceniona na ponad pięć milionów euro. A część inwestorów… siedzi dziś tutaj z państwem przy stole.
W sali rozległy się poruszenie, szepty i niedowierzające spojrzenia. Eric spojrzał na mnie, jakby nagle zobaczył zupełnie inną kobietę.