Babcia zamarła, bo z gęstwiny świerków wyszły jeszcze trzy wilki. Jeden duży, niemal czarny, dwa trochę mniejsze, ale wciąż potężne. Sunęły powoli po śniegu, prawie bezgłośnie, tylko mróz skrzypiał pod ich łapami. Kobieta poczuła, jak serce podchodzi jej do gardła. Instynkt krzyczał, żeby uciekać, ale nogi odmówiły posłuszeństwa. Stała, oparta na gałęzi, i patrzyła, jak zwierzęta podchodzą coraz bliżej.
Uratowany wilk spróbował się podnieść, ale zaraz zaskomlał cicho i znowu opadł na bok. Czarny wilk zatrzymał się kilka kroków od niego. Uniósł łeb i powoli powąchał powietrze. Potem spojrzał prosto na kobietę. Babcia ścisnęła gałąź tak mocno, że aż pobielały jej knykcie. Była pewna, że to koniec, że za chwilę rzucą się na nią wszystkie naraz.
Sugerowane wpisy
Świeże, szybkie i łatwe w czytaniu
Wjechał autem na chodnik i potrącił pieszych. Nie żyją dwie osoby, w tym dziecko – NewMedia24
Wjechał autem na chodnik i potrącił pieszych. Nie żyją dwie osoby, w tym dzieckoReklama W miejscowości Bardo znajdującej się na Dolnym Śląsku miał miejsce…
Gigant handlowy otwiera cztery nowe sklepy w Polsce. Wiemy gdzie będą – NewMedia24
Gigant handlowy otwiera cztery nowe sklepy w Polsce. Wiemy gdzie będąReklama Ważna informacja dla osób, które uwielbiają robić zakupy w sklepach Primark. Już niebawem…
