Moja rodzina nie była biedna. To pierwsza rzecz, którą musicie zrozumieć. Mój ojciec, Richard Donovan, był właścicielem średniej wielkości firmy zajmującej się nieruchomościami w Connecticut. Nie z listy Fortune 500, ale wygodnej. Jeździł Mercedesem Klasy E, kolekcjonował zegarki Rolex i dbał o to, żeby wszyscy w klubie golfowym wiedzieli, jak bardzo jest samowystarczalny.
W dniu mojego ślubu mama
