Była teściowa chciała


Walentyna Pietrowna zaczęła „chorować”. Nagle pojawiły się problemy z kręgosłupem, przez które nie mogła myć podłóg. Potem — z sercem, przez co nie mogła się denerwować, a więc Marina musiała do niej przyjeżdżać i sprzątać mieszkanie, żeby teściowa „nie martwiła się bałaganem”.