2. Sąsiadka, która Gromadziła Sekrety
Trzeciego dnia gorączka Marcusa ustąpiła, ale terror się zaostrzył.
Siedział prosto na kanapie Aishy, palce drżały wokół odpryskującego kubka z wodą. Jego projektowana koszula przylegała do niego jak kostium, który nagle trwał.
Na zewnątrz normalne życie toczyło się blisko. Pies szczekał. Ktoś się śmiał. Głośniki samochodowe dudniły jak bicie serca.