Śmiech odbijał się echem od szklanych ścian manhattańskiego penthouse’u niczym okrutny grzmot.
– Dziewięć języków? – zakpił Hassan al-Mansuri, jego głęboki baryton ociekał pogardą.

Śmiech odbijał się echem od szklanych ścian manhattańskiego penthouse’u niczym okrutny grzmot.
– Dziewięć języków? – zakpił Hassan al-Mansuri, jego głęboki baryton ociekał pogardą.