— Powiedzmy sobie szczerze: na Nowy Rok ty płacisz za swoje produkty, a ja za swoje — oznajmił Aleksander spokojnym, niemal urzędowym tonem.
Zdanie zabrzmiało zwyczajnie — zbyt zwyczajnie jak na wieczór przed Nowym Rokiem.

— Powiedzmy sobie szczerze: na Nowy Rok ty płacisz za swoje produkty, a ja za swoje — oznajmił Aleksander spokojnym, niemal urzędowym tonem.
Zdanie zabrzmiało zwyczajnie — zbyt zwyczajnie jak na wieczór przed Nowym Rokiem.