June 14, 2026
Reklama

Powiedzmy sobie szczerze: na Nowy

Reklama

Marina zapłaciła przy kasie z kamienną twarzą. Karta stuknęła o terminal zbyt głośno — a może tylko jej się tak wydawało. Aleksander zapłacił swoją część w milczeniu, nie patrząc na nią. Wyszli z supermarketu różnym krokiem, ale w tym samym kierunku — jak ludzie, którzy formalnie są razem, lecz od dawna każdy osobno.

Reklama

W samochodzie Marina demonstracyjnie wpatrywała się w telefon.

Reklama
Reklama
Udostępnij na Facebooku
Reklama