Powiedziałam tylko, że „martwię się”, bo Daniel nagle poleciał do Hiszpanii zamiast pracować w Niemczech.
Telefon zawibrował na stole, pokazując powiadomienie z portalu społecz


Powiedziałam tylko, że „martwię się”, bo Daniel nagle poleciał do Hiszpanii zamiast pracować w Niemczech.