Marina zdążyła się rozłączyć, a w tym momencie z kuchni wyszła wściekła Swietłana Olegowna. Wyglądała tak absurdalnie, że Marinie było zabawnie. Ale nie śmiała się głośno, bo kobieta szła na nią jak zombie.
Kiedy teściowa postanawia


Marina zdążyła się rozłączyć, a w tym momencie z kuchni wyszła wściekła Swietłana Olegowna. Wyglądała tak absurdalnie, że Marinie było zabawnie. Ale nie śmiała się głośno, bo kobieta szła na nią jak zombie.