„Wy przyjeżdżacie na godzinę. Potem wracacie do swoich spraw. A ja zostaję tu z ciszą.”
„Nie przyjdziecie na mój ślub”. Dziadek Jan po śmierci babci Marii poślubił sąsiadkę i odciął nas wszystkich


„Wy przyjeżdżacie na godzinę. Potem wracacie do swoich spraw. A ja zostaję tu z ciszą.”