Posłowie PiS przywitali Przemysława Czarnka przy sejmowej mównicy gromkimi brawami. Polityk stwierdził, że zamiast nazywać Włodzimierza Czarzastego marszałkiem, powinien użyć niemieckiej wersji słowa “towarzysz”. Potem zwrócił się do przedstawicieli PSL i po chwili zaczął krzyczeć.
Marcowe posiedzenie Sejmu rozpoczęło się w środę (11 marca). Jako jeden z pierwszych głos zabrał Przemysław Czarnek. Polityk, którego kilka dni wcześniej wybrano na kandydata PiS na premiera, został przywitany przy mównicy głośnymi brawami ze strony posłów swojej partii. Zanim rozpoczął wystąpienie, podniósł dłoń w geście triumfu.
