Ten portret studyjny dwóch „bliźniaczek” z 1919 roku wygląda uroczo, jeśli nie zwróci się uwagę na buty.

Znalazła również korespondencję między dyrektorem agencji, człowiekiem o nazwisku wielebny Harold Trimble, a różnymi darczyńcami i członkami zarządu.

W jednym z listów z marca 1919 roku Trimble nakreślił plan zwiększenia darowizn poprzez opracowanie nowego raportu rocznego zawierającego zdjęcia udokumentowujące udane adopcje.

Napisał: „Darczyńcy najkorzystniej reagują na zdjęcia dzieci dobrze się rozwijających w nowych domach, zwłaszcza gdy rodzeństwo zostaje umieszczone razem.

Musimy stworzyć przekonujące historie wizualne, które pokazują skuteczność naszych metod”.

Margaret znalazła kolejny list, tym razem od księgowego AY do wielebnego Trimble’a, datowany na maj 1919 roku.

Zaznaczono w nim, że agencja miała tylko trzy grupy rodzeństwa dostępne do adopcji tej wiosny, a dwie z tych grup to chłopcy, którzy prawdopodobnie nie będą atrakcyjni dla rodzin poszukujących pomocy domowej.

Księgowy zasugerował, aby skupić się na promocji poszczególnych dziewcząt, na które było większe zapotrzebowanie.

Jednak w czerwcu 1919 r. agencja przygotowała zdjęcie bliźniaczek.

Margaret wróciła do stosu zdjęć.

Większość z nich to indywidualne portrety dzieci, sztywne i formalne.

Kilka przedstawiało dzieci z nowymi rodzinami pozujące przed domami wiejskimi lub w salonach.

Następnie znalazła drugą kopię tego samego zdjęcia dwóch dziewcząt, ale ta miała inny podpis na odwrocie.

Lena M.

i Dorothy K.

Udana demonstracja podwójnego umieszczenia dla darczyńców.

Czerwiec 1919 r.

Dorothy K.

Margaret wróciła do akt aresztu dla nieletnich i znalazła ją.

Dorothy Kowalsski, lat 8, przeniesiona do Illinois Home Finding Association w kwietniu 1919 r. po tym, jak jej ojciec zginął w wypadku przy pracy, a matka trafiła do szpitala z powodu gruźlicy.

Nie miała rodzeństwa.

Lena Moyer i Dorothy Kowalsski nie były bliźniaczkami.

Były to dwie niepowiązane ze sobą dziewczynki wyrwane z systemu poprawczaków, ubrane w identyczne ubrania i sfotografowane razem, aby stworzyć iluzję umieszczenia rodzeństwa.

Illinois Homefinding Association inscenizowało to zdjęcie, aby przyciągnąć darczyńców i potencjalne rodziny.

Ale dlaczego buty były różne? Margaret skontaktowała się ponownie z dr.

Chenem i poprosiła go o spotkanie w Newberry.

Kiedy przybył, pokazała mu obie wersje zdjęcia, które znalazła w aktach.

Dokładnie przyjrzał się zdjęciom, a następnie odchylił się na krześle.

„Buty są dowodem” – powiedział.

„Nie miały pasujących butów, więc musiały sobie radzić.

A może zrobiły to celowo, myśląc, że nikt tego nie zauważy.

Spójrz na sukienki.

Są nowe.

Prawdopodobnie zostały zakupione specjalnie na potrzeby zdjęcia”.

Agencja dysponowała niewielką garderobą ładnych ubrań do celów promocyjnych, ale buty były drogie.

Nie mogli uzasadnić zakupu dwóch par pasujących butów do jednego zdjęcia.

Więc Lena, dziewczyna, która była w systemie dłużej, otrzymała buty z placówki, a Dorothy, nowa podopieczna, założyła to, w czym przyszła.

Albo, jak powiedziała powoli Margaret.