Część 1
Siedziałem w kancelarii prawniczej, naprzeciwko siostrzenicy pani Rhode. Co kilka sekund patrzyła na mnie, jakbym był brudem przyklejonym do jej buta. Prawnik odchrząknął, otworzył teczkę i zaczął czytać monotonnym, obojętnym głosem.

Część 1
Siedziałem w kancelarii prawniczej, naprzeciwko siostrzenicy pani Rhode. Co kilka sekund patrzyła na mnie, jakbym był brudem przyklejonym do jej buta. Prawnik odchrząknął, otworzył teczkę i zaczął czytać monotonnym, obojętnym głosem.