A co, gdyby śmierć nie była końcem? Dr Eben Alexander, znany neurochirurg, przeżył doświadczenie, które odmieniło jego życie i podważyło jego naukowe przekonania. Twierdzi, że będąc w głębokiej śpiączce, „wyszedł z ciała” i odkrył świetlistą rzeczywistość pełną miłości. Jego wyjątkowe świadectwo jest urzekające i skłania do refleksji nad świadomością wykraczającą poza życie.
Dr Eben Alexander: Sceptyk konfrontowany z nieznanym

Przed rokiem 2008 Eben Alexander bronił klasycznego poglądu, że świadomość i emocje zależą wyłącznie od mózgu. Dyskusje o życiu pozagrobowym pozostawiały go obojętnym.
Wszystko zmieniło się pewnego ranka w 2008 roku, kiedy silny ból głowy doprowadził do jego nagłego przyjęcia do szpitala w Lynchburgu w Wirginii. Badania wykazały rzadkie bakteryjne zapalenie opon mózgowych, wywołane przez bakterię E. coli , która dosłownie paraliżowała jego mózg. Eben zapadł w głęboką śpiączkę i został uznany za wegetatywny, praktycznie bez szans na przeżycie.
Siedem dni w głębokiej śpiączce: doświadczenie poza ciałem
Przez siedem dni Eben Alexander przeżywał doświadczenie, którego ani on, ani jego koledzy nie potrafili wyjaśnić. Po przebudzeniu opowiedział:
“Byłem tam, poza swoim ciałem…”