To był poranek podczas rutynowego lotu z Chicago do Denver.
Właśnie zadomowiłem się na moim siedzeniu przy oknie, na moim wózku, i moje dokumenty federalne starannie ułożyły mi się na kolanach do szybkiego przeglądu przed lądowaniem.

To był poranek podczas rutynowego lotu z Chicago do Denver.
Właśnie zadomowiłem się na moim siedzeniu przy oknie, na moim wózku, i moje dokumenty federalne starannie ułożyły mi się na kolanach do szybkiego przeglądu przed lądowaniem.