— Dziś byłem w szpitalu. Moja mama tam leży. Od kilku dni już się nie odzywa. Ma zaawansowaną demencję. Nie poznaje mnie.
Chłopak powoli wstał. Nie był zdenerwowany, nie patrzył wyzywająco — po prostu spokojnie, z godnością.


— Dziś byłem w szpitalu. Moja mama tam leży. Od kilku dni już się nie odzywa. Ma zaawansowaną demencję. Nie poznaje mnie.