Na rocznicę ślubu mąż podarował

– Wiesz, to dziwny zbieg okoliczności, ale moja siostrzenica pracuje w „GenLabie”. Alisa Sawieliewa. Zajmuje się obróbką wyników.

Elena i Marina spojrzały po sobie.

– I mogłaby… zmienić wyniki? – zapytała ostrożnie Marina.

– Ja tego nie powiedziałam – szybko odparła Irina. – Ale Alisa… ona jest ze mną bardzo związana. I zna historię z Nikołajem.

Tamara Pietrowna, babcia Nikołaja, czekała na niego w swoim małym mieszkaniu. Mimo osiemdziesięciu lat zachowała jasność umysłu i twardy charakter.

– Siadaj, wnuczku – wskazała na krzesło. – Igor mi wszystko opowiedział. Co to za głupstwa, które sobie wmawiasz?

Nikołaj opadł na krzesło.

– Babciu, to nie głupstwa. Mam wyniki testu…

– Testy! – prychnęła staruszka. – A patrzyłeś ostatnio w lustro? Na swojego dziadka?

Podniosła się i podeszła do starej komody, wyjmując z niej sfatygowany album ze zdjęciami.

– Proszę, spójrz.

Otworzyła album na pożółkłej fotografii. Z kartki patrzył chłopiec około dziesięciu lat, zdumiewająco podobny do Andrieja.

– To… kto? – spytał Nikołaj.