Kiedy miłość staje się próbą: Historia polskiej żony

— Aniu, co się dzieje? — zapytała z troską.

— Nic, mamo. Po prostu jestem zmęczona — skłamałam, bo nie chciałam jej martwić.

Ale prawda była taka, że czułam się jak w pułapce. Z jednej strony kochałam Pawła, z drugiej — nie poznawałam już siebie. Kiedy ostatni raz zrobiłam coś tylko dla siebie? Kiedy ostatni raz poczułam się szczęśliwa, nie tylko spełniając czyjeś oczekiwania?

Pewnego wieczoru, gdy dzieci już spały, usiadłam z Pawłem przy stole. W powietrzu wisiała cisza, ciężka jak ołów.

— Paweł, musimy porozmawiać — zaczęłam niepewnie.

Spojrzał na mnie zmęczonym wzrokiem. — O czym?

— O nas. O tym, co dalej. Nie chcę żyć w zawieszeniu. Jeśli mnie już nie kochasz, powiedz to wprost.