Kolejne dni były coraz gorsze. Teściowa zaczęła mówić do mnie tylko przez Tomka. — Powiedz swojej żonie, żeby nie zostawiała dzieci samych na podwórku — mówiła, jakbym była powietrzem. Tomek przekazywał jej uwagi, a ja czułam się coraz bardziej samotna. Dzieci zaczęły pytać, dlaczego babcia jest na mnie zła. Nie umiałam im odpowiedzieć.
Lato, które rozdarło moją rodzinę: Prawda o wakacjach z teściową nad Jeziorem Lipno
