Biedna dziewczynka powiedziała sparaliżowanej sędzi:— Proszę, puść mojego tatę. A ja panią wyleczę.
Na sali sądowej rozległ się śmiech.

Biedna dziewczynka powiedziała sparaliżowanej sędzi:— Proszę, puść mojego tatę. A ja panią wyleczę.
Na sali sądowej rozległ się śmiech.